Lut
23

Deweloperzy poszukują nowych rewirów inwestycyjnych.

Deweloperzy, budujący  do tej pory mieszkania i domy, coraz częściej  interesują się poszerzaniem swojej działalności o inne  gałęzie rynku. Opcji jest wiele: biurowce, galerie handlowe, domy seniora albo akademiki.

źródło: pixabay.com
Dotychczas deweloperzy przeznaczali część swoich inwestycji mieszkaniowych na biura lub lokale usługowe, jednak w ostatnich latach duża część z nich rozpoczęło realizacje projektów typowo komercyjnych. Pierwsze wzmianki na ten temat pojawiły się już kilka lat  temu, kiedy rynek mieszkaniowy przeżywał kryzys, a deweloperzy poszukiwali stabilnego „gruntu” do inwestowania. Część przedsiębiorstw w tamtym okresie przygotowało projekty inwestycji biurowych, handlowych a nawet hotelowych.
Biurowce

Obecnie rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce prężnie się rozwija, a największe zapotrzebowanie jest na powierzchnie biurowe. W pierwszym półroczu 2016 roku, deweloperzy oddali do użytku rekordową, bo blisko 572 tys. m 2 ilość powierzchni biurowej. Poza budową pod wynajem, firmy deweloperskie budują także biura na własny użytek. Największe miasta Polski np. Kraków, odnotowują zapotrzebowanie w tym sektorze. Stolica Małopolski od lat jest idealną lokalizacją dla międzynarodowych firm lokalnych jak i globalnych, które często tworzą tam główne siedziby.

Studenci 

Deweloperzy zaczęli również zwracać uwagę również na mieszkaniowe potrzeby studentów. Inwestorzy chcą budować dla nich – prywatne akademiki. Pierwsze inwestycje koncentrują się w Warszawie, kolejne plany dotyczą Krakowa i kolejnych, większych, akademickich miast w Polsce.

Coraz większa liczba studentów w Polsce, a także tych przybywających zza granicy, nie przekłada się na wzrost liczby oferowanych lokali w akademikach. Uniwersyteckie akademiki obecnie zaspokajają potrzeby mieszkaniowe jedynie 8,8% wszystkich studentów. Uczelnie inwestują w rozbudowę oferty dydaktycznej i niezbędnej ku temu infrastruktury. Studenci kierują się nie tylko w stronę największych polskich miast, takich jak Warszawa czy Kraków, ale w dużej części wybierają także przygraniczne miejscowości, np. Lublin, gdzie rośnie liczba studentów zza wschodniej granicy.

Standard domów studenckich w większości przypadków jest najczęściej niski. Akademiki rzadko są odświeżane czy remontowane, a ich stan techniczny pozostawia bardzo wiele do życzenia. Oferta tworzona przez inwestorów i deweloperów jest skierowana głównie do tych studentów, którzy są zainteresowani lokalami o wysokim standardzie i mogą  zapłacić więcej za lepsze warunki. Ceny w nich są odpowiednio wyższe, lecz lokale są konkurencyjne pod kątem wyposażenia i spełniają wymogi osób młodych.

Seniorzy.

Polskie społeczeństwo starzeje się więc seniorzy powoli stają się atrakcyjną grupą docelową dla deweloperów. Zapotrzebowanie jest nie tylko na domy spokojnej starości z wyspecjalizowaną kadrą, ale również samodzielne mieszkania spełniające potrzeby osób starszych. Współczesne pokolenie seniorów jest świadome swoich potrzeb i otwarte na zmiany, dlatego takie inwestycje mają perspektywę powodzenia..

Według Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w Polsce działa ponad 200 legalnych placówek tego typu z ponad 14 tys. miejscami. Jeżeli dodać do tego obiekty samorządowe mamy zaledwie 80 tys. miejsc, co stanowi około 1% wszystkich polskich seniorów.

Na polski rynek zaczynają wchodzić zagraniczne sieci domów seniora, dlatego nie dziwne, że rodzime firmy deweloperskie też są zainteresowanie tym sektorem. Potencjalny popyt na prywatne domy dla seniorów może sięgać nawet 200 tys. miejsc. Mowa w tym przypadku o osobach, które będą w stanie pozwolić sobie na niezbędne opłaty wiążące się z zamieszkaniem w takim miejscu.

Początek zeszłej dekady, to czas kiedy pierwsi inwestorzy uznali, że budowa ośrodków opieki to szansa na dobry zysk. Na przestrzeni ostatnich lat  powstało wiele takich ośrodków, a nadal powstają  kolejne. To udowadnia, że na polskim rynku jest potrzeba zagospodarowania tego sektora. Dla deweloperów to stabilny biznes, zaś inwestycje tego typu są opłacalne, gdyż liczba klientów będzie wzrastać.

Hotele.

Coraz atrakcyjniejsze dla inwestorów są hotele. Według raportu sporządzonego przez czasopismo Świat Hoteli, ilość obiektów od 2006 roku, wzrosła aż o 76%, a nowych ciągle przybywa. Nie jest zaskoczeniem, że w tę działalność również angażują się deweloperzy mieszkaniowi.

Wymienione przykłady pokazują, że deweloperzy mieszkaniowi szukają nowych rodzajów inwestycji. Poza swoją macierzystą branżą, poszukują innych rynków, które mają przynieść dobre zyski. Czy przyczyną jest coraz trudniejsza sytuacja na rynku mieszkaniowym czy raczej sposób na bezpieczną dywersyfikację źródeł przychodu ? Tego nikt nie przyzna lecz poszukiwanie nowych lądów trwa.

Odpowiedz